Przejdź do treści stronyPrzejdź do menu strony
Wywiad z zespołem Illusion!

Wywiad z zespołem Illusion!

Data publikacji: 18 marca 2014
TOMASZ KULIG PRZEPROWADZIŁ WYWIAD Z JERZYM "JERRY" RUTKOWSKIM, JAROSŁAWEW ŚMIGIELEM ORAZ TOMASZEM "LIPA" LIPNICKIM (ILLUSION)

Witajcie. Jak to jest, nagrać płytę po szesnastu latach?

Dla mnie to 16 lat mniej na karku (śmiech) i prawie tak, jak urodzenie się dziecka.

Dla mnie to jak podróż, o której marzyłem od 16 lat (śmiech).

Jak więc wyglądała praca nad „Opowieściami”?

U nas proces tworzenia nie zmienił się. Jeden z nas przynosi na próbę riff, pomysł, który ogrywamy. Jest wtedy swego rodzaju zapalnikiem. Jeśli nie wykrzesi w nas ognia, wrzucamy go do ognia (śmiech).Jeśli już zażre, każdy dodaje coś od siebie i od strony instrumentalnej jest dziełem całego zespołu. Tekstami i liniami wokalnymi zajmuje się potem Tomek.

Zagrać razem po latach to było wyzwanie, ale stworzenie nowych utworów to dopiero było coś emocjonującego. Nie do końca wiedzieliśmy kto z nas jak widzi dzisiaj Illusion, co komu w duszy gra. Pierwsze próby to takie trochę rozpoznawanie się w boju. Mnie kilka miesięcy wcześniej, na pokoncertowej imprezce, Tomek powiedział, że teraz basiści (w Illusion i Lipali) powinni więcej pokomponować (śmiech). Dobra, podejmuję temat. Kupiłem elektryczną gitarę sześciostrunową, mały wzmacniacz gitarowy i zacząłem wymyślać. Zaczęliśmy od riffów moich i Jerrego. Pierwsze miesiące to próby na dwie gitary i bębny (Paweł też oczywiście przyłożył się do pomysłów). Potem dołączył Tomek, ja z powrotem wziąłem bass do ręki. Pograliśmy... i kilka tematów z tego pierwszego okresu zostało (śmiech). Potem już tak jak Jerry opisał.

Dokonaliście retrospekcji, aby maksymalnie zbliżyć się do warunków, w których powstały poprzednie krążki, czy też postanowiliście się odciąć od przeszłości i zredefiniować Illusion?

Utwór "O przyszłości" został wybrany na pierwszy singiel po wielu dyskusjach, po prezentacjach nagrań naszym wieloletnim przyjaciołom i znajomym. Trudno mi powiedzieć jak wygląda na tle innych.

Płyta jest ani lżejsza, ani mocniejsza - jest inna, na pewno zaskakująca na tle naszych poprzednich dokonań. To jest Illusion AD 2014.

Wasz powrót na scenę początkowo wcale nie był wiązany z nowym wydawnictwem. Wśród wielu słuchaczy pojawiały się opinie, że „wróciliście dla kasy – odcinać kupony”, grając okazjonalnie tu i tam. Jak reagowaliście na tego typu złośliwe „zaczepki”? I jak rzeczywiście było? I nie, to nie podpucha – wcale nie chcę usłyszeć, że faktycznie chcieliście zarobić.

Dla mnie każdy pretekst byłby dobry, żeby się zejść. Jesteśmy facetami, a facetom trudno mówić o uczuciach. Zamiast powiedzieć - stary, cholernie mi brakuje tego, by stanąć z Tobą i chłopakami znowu na scenie, łatwiej powiedzieć, że można co nieco zarobić. I idzie informacja w świat, że dla kasy...

Dla kasy robię inne rzeczy w życiu. Ale absolutnie nie widzę problemu w tym, aby artyści zarabiali pieniądze. Dla mnie pierwsze koncerty Illusion to było w dużej mierze pokazanie moim dzieciom ojca jakiego nie znały... zobaczyły, poczuły tę część mnie jakiej bez pójścia na koncert zrozumieć się nie da. Druga rzecz to spotkanie po latach z naszymi słuchaczami – to było magiczne. No i chyba najważniejsze to poczuć znów to kreatywne napięcie między nami – kolegami z zespołu (śmiech).

Płyta, trasa i co dalej? Illusion wrócił na dłużej, czy album po dłuższej przerwie to uczciwe powiedzenie – „do widzenia” fanom?

W tej chwili myślimy o płycie "Opowieści", o koncertach związanych z jej wydaniem. Czas pokaże, co zrobi Illusion. Na pewno nie powiedzieliśmy ostatniego słowa.

Co ma być to będzie.

Scena rockowa, czy metalowa w Polsce z końca lat 90., gdy zawieszaliście działalność, a dziś to dwie różne rzeczywistości. Jak oceniasz zmiany z perspektywy czasu i jak moglibyście odnieść się do realiów panujących obecnie?

Jest więcej i bardziej różnorodnie grających bandów, lepsze graty, lepsze możliwości dotarcia do odbiorcy i skuteczniejsza bezpośrednia sprzedaż muzyki, czy to wysyłkowo płyt CD czy plików. Odbiorcy bardziej wymagający, rozproszeni po swoich niszach i poszukujący indywidualności zaspokajających ich bardzo indywidualne gusta. Często traktujący muzykę jako coś oczywistego, jak powietrze i jeśli za nią płaci, to jedynie kupując bilet na koncert lub mikro abonament w cyfropleju. Taki, moim zdaniem trend się dzieje. Niezmienne są jedynie kiepskie kanciapy, czasem na wyrost mieniące się garderobami (śmiech).

Co mnie boli, to niezmienna od tamtych lat eksploatacja polskiego rynku muzycznego przez koncerny zachodnie - w jedną stronę, bez dania szansy naszym wykonawcom na zagranicznych rynkach.

Każde lata mają swoje wady i zalety. Kiedyś były fantastyczne kapele, dzisiaj są fantastyczne kapele...muzyka to nieustający proces zmian.

Jesteście na bieżąco z nowościami ze świata i zagranicy? Jeśli tak, kto zwrócił Twoją uwagę w ostatnim czasie?

Oczywiście Behemoth ambasador polskiej muzyki na światowym poziomie, przez wielu Polaków nie rozumianej i nie docenianej, a nawet wyśmiewanej - jak wielu z nich rozumie i słucha Pendereckiego, ciekawym (śmiech). Brawo!

Nie wiem czy to są nowości, ale lubię ostatnie dokonania Opeth, Gojira, Mastodon, z polskich Decapitated czy Tehace - tu trochę prywaty bo gra tam obecnie mój syn Łukasz (śmiech), z nieco delikatniejszego repertuaru podoba mi się Sorry Boys, Magnificent Muttley, Ballady i Romanse. Oj, w ogóle jest dużo fajnych nowych rzeczy wokół, trudno wszystkie wymienić.

Wystąpiliście w zeszłym roku na MetalFeście w Jaworznie. W tym roku impreza niestety się nie odbędzie. Jak oceniacie tamten koncert?

Wspaniała atmosfera, świetne przyjęcie, nie mam zastrzeżeń do organizatorów.

Dobrze było (śmiech).

Spróbujcie dokończyć takie zdanie. Gdyby Illusion nie zawiesił działalności, dziś byłby...

Nadal ten sam dzień (śmiech).

Albo ...trochę wypaloną i wyeksploatowaną kapelą, grającą po klubach dla coraz mniejszego audytorium, albo... kapelą eksportową, stającą bez kompleksów na tych samych dechach z zachodnimi gwiazdami.

Illusion 2014 ale nie mam pojęcia jakim.

Wielkie dzięki za czas poświęcony na wywiad. Powodzenia na trasie i do zobaczenia. Ostatnie słowa należą do Was.

Zapraszamy na koncerty, na których gramy materiał z nowej płyty i wybrane utwory z płyt poprzednio wydanych.

Lubimy nasza nową płytę (śmiech).

Wywiad zrobiony przez Tomasza Kuliga z metalnews.pl

 

Fundusz Wsparcia Kultury

Wsparcie ze środków
Funduszu Przeciwdziałania COVID-19



Wsparcie otrzymało Stowarzyszenie Centralny Klub Studentów Politechniki Warszawskiej Stodoła
oraz Centrum Klubowe - Dom Kultury s.c. Wiesław Pękala Ewa Pękala.
Dołącz do nas na
Facebook Instagram YouTube Tweeter
Bądź na bieżąco Zapisz się do Newslettera

Klub Politechniki Warszawskiej „STODOŁA”

ul. Batorego 10, 02-591 Warszawa

telefon: +48 22 825 60 31, +48 691 800 388